PocketQuest
Aplikacja dla rodzin, która zamienia codzienne rutyny dziecka w grę z zadaniami, punktami i nagrodami. Dziecko chętniej wraca do planu dnia, a rodzic ustala zadania i nagrody w jednym miejscu.
Zaczęło się od Eryka
Eryk ma ADHD. Zadania i rutyny zawsze mu pomagały, ale sam plan na kartce nie dawał mu wiele powodów, żeby do niego wracać. Chciałem zrobić coś, co zachęci go do działania i będzie pasować do tego, co lubi.
Moja rola
Jako tata wiedziałem, dla kogo projektuję. Wymyśliłem zasady, zbudowałem aplikację z pomocą agentów i poprawiałem ją w codziennym użyciu. Dopiero później przerobiłem ją tak, żeby każda rodzina miała własne dzieci, plany i nagrody.
Rutyny w świecie, do którego chce się wracać
Rodzic układa plan i wybiera nagrody. Dziecko przechodzi przez zadania, zdobywa punkty, otwiera skrzynie i wymienia punkty na coś, na czym mu zależy. Gorszy dzień nie kasuje wcześniejszych osiągnięć: punktów nie odejmujemy.
Telefon dziecka łączy się z kontem rodziny. Każde dziecko ma własny plan i swoje postępy, a rodzic zarządza wszystkim z jednego miejsca.
Aplikacja pod jedną osobę może przydać się innym
Nie zaczynałem od szukania rynku dla kolejnego organizera. Miałem konkretną potrzebę w domu. Dziś mogę udostępnić efekt innym rodzinom za darmo, przynajmniej na razie. To jest dla mnie najciekawsze w obecnym sposobie budowania: niewielkim kosztem można zrobić coś bardzo własnego, a potem sprawdzić, czy pomoże też komuś innemu.
Z agentami mogłem rozwijać aplikację małym kosztem i sprawdzać pomysły od razu w domu. AI pomogło też stworzyć jej ilustrowany świat.
Efekt
Własna aplikacja dla syna stała się produktem, z którego mogą korzystać kolejne rodziny.
PocketQuest jest obecnie bezpłatny. Do bety można dołączyć po wysłaniu prośby o dostęp na stronie aplikacji.





